Lata dziewięćdziesiąte upłynęły pod znakiem troski o środowisko. Wyrażała się ona w wydajniejszych zespołach pojazdów oraz, wprowadzonej pod koniec dekady, integracji z rozwiązaniami informatycznymi - takimi jak system Dynafleet 2.0, który zapewnia przedsiębiorstwom transportowym i kierowcom narzędzia poprawiające efektywność i bezpieczeństwo transportów.
Naturalnym dalszym krokiem firmy Volvo było skupienie się na pracach konstruktorskich bazujących na serii F10/F12/F16; równie oczywista jednak była potrzeba rozpoczęcia prac nad zupełnie nową generacją silników, mających zastąpić silnik o pojemności 12 l. Rozpoczęły się prace nad radykalnie nowatorskim silnikiem, "D12". Po raz pierwszy w Europie, wysokowydajny silnik wysokoprężny został wyposażony w elementy typowe dla zaawansowanych silników sportowych, takie jak górny wałek rozrządu i cztery zawory na cylinder.